O psychoterapii

Na tej stronie dowiesz się o:

  • głównych założeniach pracy terapeutycznej, m.in. o tym, że każdy ma naturalną zdolność do leczenia własnych ran psychicznych.
  • statystykach i powodach rosnącego zapotrzebowania na pomoc psychologiczną (stres, szybkie tempo życia).
  • mierzalnych w badaniach neurobiologicznych dowodach na skuteczność terapii w eliminowaniu nawracających problemów.
  • różnicy między modelem medycznym (eliminacja objawów) a holistycznym uzdrawianiem (przywracanie równowagi wewnętrznej).

Główne założenia pracy:

  1. Klienci mają w sobie naturalną zdolność leczenia ran psychicznych i somatycznych ze swojej przeszłości biograficznej, przodków i kultury.
  2. Objawy są nieudanymi próbami umysłu i ciała, aby się uleczyć. Naszym zadaniem jest stworzenie odpowiednich warunków, w którym będziemy mogli zachęcać objawy do osiągnięcia sukcesu.
  3. Każdy z nas jest złożonym, genialnym systemem umysł-ciało. Kiedy przepływ informacji pomiędzy nimi jest swobodny i oba obszary współpracują ze sobą, jesteśmy w stanie poradzić sobie z większością wyzwań, które niesie życie.

Psychoterapia
Dla kogo?

„Według badań IPN (Instytut Psychiatrii i Neurologii) od 1990 r w naszym społeczeństwie zanotowano ponad dwukrotny wzrost liczby osób cierpiących z powodu zaburzeń psychicznych, a ilość zaburzeń afektywnych takich jak depresja czy choroba afektywna dwubiegunowa uległa potrojeniu. Wzrasta też stale ilość ludzi przyjmujących substancje psychoaktywne(np. antydepresanty) oraz ilość uzależnień i samobójstw Podejrzewam, że w rzeczywistości wygląda to jeszcze gorzej ponieważ w Polsce wiele osób wstydzi się przyznać do tego typu problemów, a obecny system służby zdrowia nie ułatwia uzyskania pomocy. Narastający stres życia codziennego, coraz większa i szybsza zmienność środowiska i konieczność ciągłego dostosowania się powodują, że w jakimś okresie swojego życia większość z nas potrzebowała, potrzebuje lub będzie potrzebowała profesjonalnego wsparcia. Niestety jak zauważył profesor Jerome D. Frank „większość osób zgłasza się na terapię nie z potrzeby, ale z powodu załamania ducha”, gdy poczucie cierpienia staje się nieznośne i/lub utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Dlaczego?

Burzliwą dyskusję na temat czy psychoterapia działa czy nie, mamy już na szczęście za sobą. Obecna technologia badań neurobiologicznych pozwala nam zobaczyć i zmierzyć zmiany zachodzące w mózgu pod jej wpływem. Oczywiście zawsze znajdą się osoby kwestionujące naukę jako źródło wiedzy, przeciwnicy psychoterapii, chemioterapii, szczepień, zwolennicy płaskiej ziemi i picia moczu w leczeniu nowotworów. Mają do tego prawo i należy im pozwolić żyć w świecie w który wierzą, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jeżeli jednak przyjmiemy twarde wyniki badań medycznych na temat skuteczności warto sobie zadać pytanie dlaczego i kiedy jest nam potrzebna? Czy nie wystarczy rozmowa z przyjacielem lub inną osobą? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jeżeli taka rozmowa wystarczy, to w tej konkretniej sprawie i sytuacji nie ma potrzeby terapii. Jeżeli jednak widzimy, że coś nieustannie nawraca , coś ogranicza nasz potencjał, uniemożliwia szczęśliwe przeżywanie życia, warto zastanowić się przynajmniej nad jedną sesją u certyfikowanego terapeuty. Certyfikat nie daje co prawda gwarancji skuteczności, ale informuje nas, że trafiliśmy do osoby, która została do tego profesjonalnie przeszkolona.

Jaka?

Korzenie psychoterapii tkwią w modelu medycznym. Sigmund Freud był lekarzem, tak jak C. G.Jung i wielu innych. Model ten zorientowany jest na leczenie zaburzeń, ich rozpoznawanie, diagnostykę, klasyfikację, poszukiwanie przyczyn i ordynację leczenia. Ponad sto lat doświadczeń, zarówno terapeutów jak i pacjentów znacznie poszerzyło to pojęcie. Psychoterapia zawsze była( i najprawdopodobniej będzie w przyszłości) przestrzenią zachodzącą na dwa wymiary: leczenia i uzdrawiania. W modelu medycznym koncentrujemy się na eliminacji symptomów (lęków, zaburzeń zachowania, uzależnień itd.), które powodują cierpienie i utrudniają pacjentowi życie. W uzdrawianiu na przywróceniu równowagi i harmonii wewnętrznej. Może zaistnieć wyleczenie bez uzdrowienia i uzdrowienie bez wyleczenia, osobą, która decyduje o celu terapii zawsze jest pacjent. To czy wybierzemy więc terapię krótkoterminową, czy długoterminową, behawioralno poznawczą czy inną zależeć będzie od naszych celów, stylu pracy terapeuty ( który nam może pasować lub nie) oraz naszych preferencji.