Możesz kontrolować tylko to czego jesteś świadomy, to czego jesteś nieświadomy, kontroluje Ciebie. Sir John Whitemore

Założenia terapii

Przystępując do jakiegokolwiek działania kierujemy się jakimiś założeniami. Bez względu na to czy jesteśmy ich świadomi czy nie, kierują one naszymi decyzjami i wpływają na to jak robimy to co robimy. Poniżej przedstawiam założenia, które stanowią podstawę mojego stylu pracy:


Jeżeli nauczyliśmy się być nieszczęśliwi i bezradni możemy nauczyć się również czegoś całkiem odwrotnego.

Nie leczy się chorób, tylko ludzi.

Każdy z nas w jakimś okresie momencie życia może natknąć się na problem, z którym nie jest sobie w stanie sam poradzić. Jest to całkowicie naturalne i absolutnie nie świadczy o słabości. Przeciwnie, szukanie pomocy wtedy, gdy jej naprawdę potrzebujemy jest dowodem rozwagi i zaradności.

Szczęście możemy odnaleźć tylko w więzi ( Bert Hellinger).

Każdy pacjent przychodzący z problemem przynosi też ze sobą jego rozwiązanie i wszystkie zasoby do jego realizacji. Rola terapeuty nie polega na dawaniu rozwiązań, ale na wspieraniu w ich odkryciu i realizacji.

Praca w transie pozwala na dotarcie do ogromnego obszaru nieświadomych zasobów, z których świadomie nawet nie zdajemy sobie sprawy. A nie możemy korzystać z tego, o czym nawet nie wiemy , że istnieje.

Podświadomość jest zbiorem w dużym stopniu autonomicznych części, które potrafią (lub nie potrafią ) współpracować ze sobą. Rola terapeuty polega na wspieraniu pacjenta w poznaniu siebie, swoich wzorców, motywacji i konfliktów, tak, aby mógł przejąć świadomą kontrolę nad swoim życiem i emocjami.

Życie wokół nas stanowi w dużym stopniu odbicie naszego wewnętrznego świata. Jeżeli chcemy coś zmienić, musimy zacząć od siebie, swoich przekonań, wzorców i nawyków.

Nie ma ( przynajmniej na chwilę obecną i według mojej wiedzy) jednej metody, która pomaga na wszystko każdemu i jednocześnie każda z tych metod może być użyteczna i skuteczna w konkretnej sytuacji i wobec konkretnej osoby. Czasami farmakoterapia daje szybsze efekty niż psychoterapia i odwrotnie, a czasami potrzebne jest połączenie kilku metod dla dobra pacjenta.

Szacunek dla pacjenta, jego przeszłości i dotychczasowych sposobów radzenia sobie z problemami oraz wiara w jego nieograniczony potencjał są ważniejsze dla wyniku od wyuczonych modeli i schematów,

Jesteśmy sumą naszych doświadczeń. Każdy z nas działa zgodnie z obrazem siebie. Ten obraz siebie kształtują trzy czynniki. Nasze geny, wychowanie i doświadczenie. Tylko na ten ostatni możemy mieć wpływ i to on źródłem samorozwoju i pozytywnej zmiany.

Nasze myśli tworzą słowa, słowa tworzą czyny, czyny tworzą nawyki, nawyki tworzą nasz charakter, a on kształtuje całe nasze życie ( Przysłowie hinduskie).

Każdy z nas funkcjonuje w trzech wymiarach: fizycznym , psychicznym i duchowym. Te trzy wymiary oddziałują wzajemnie na siebie. Bez względu na to w którym wymiarze znajduje się źródło dysfunkcji czy choroby zawsze w końcu dotykają one całości naszego życia.

Jeżeli szukamy winnych, nigdy nie znajdziemy miłości, spokoju i szczęścia. Jeżeli szukamy miłości, spokoju i szczęścia znajdziemy je, ale nigdy nie znajdziemy winnych ( WW).